Rodzice bardzo zadowoleni z wieczoru
Sprzedam Renault Grand Scenic II
Super zabawa i dużo smiechu
Piosenka kabaretu SMILE wymiata!!!!
Suuuper, popłakałam się ze śmiechu .... Zakwasy w okolicach twarzy gwarantowane
Super impreza
Byłam pierwszy raz ale na pewno nie ostatni było mega zabawnie Polecam
Bardzo ciekawe doświadczenie. Nie można przestać się śmiać! Zachwycające
Rewelacja
Co tu dużo pisać, Adam z hu.... nie gadam
Fantastyczny program, dziękuję za uśmiane do łez 1,5 h... Na 100% widzimy się ponownie na nowym programie.
Najlepsi w Polsce, płakałem jak małe dziecko...słucham...jeszcze raz... Zawsze i wszędzie będę Was oglądał. Braaawo
Było super
Jesteście the best ♥️
Bardzo fajny kabaret,mega ubaw,śmiechu co nie miara,wykonanie perfekcyjne. Świetny kontakt z widownią, polecam każdemu.
Ok polecam każdemu
Świetne widowisko jak i atmosfera, na pewno wrócę :)
Ewunia zajefajna , dużo widzi w teraźniejszym życiu,szacunek dla Jej osoby,zyczę Jej szczęscia. Powodzenia
Spektakl rewelacyjny...obcowanie ze sztuką na żywo to zawsze dobra rzecz...gra aktorska rewelacyjna mimo średniej wieku aktorów 70 lat (i to za sprawą zastępstwa p.Karolaka za p.Frycza...tak średnia byłaby 74)... Polecam
Bardzo wesoło spędzony czas,polecamy ,fajna alternatywa na sobotni wieczór.
Cudownie spędzony wieczór w miejscu z odpowiednim klimatem.
przednia zabawa !!! :)
Bardzo zawiodłam się ,nie wiem o czym to było , miałam wrażenie jakbym znalazła się w domu wariatów ,ale po 15 minutach przestało to być zabawne .Szkoda czasu i nie małych pieniędzy Zgłaszam reklamacje
Świetna atmosfera super spektakl POLECAM
Ciekawi mnie jak wyglądał spektakl 50 lat wstecz. Ten był bardzo współczesny, przepełniony wulgaryzmami, odniesieniami do sympatii politycznych aktorów, niektóre sceny wręcz niesmaczne (pedały, opis seksu z piękną blondynką itp.). Po utytułowanych aktorach (wyjątek Karolak) spodziewałam się pozytywnych emocji. Dlaczego na afiszu jest pan Jan Frycz, a gra Tomasz Karolak.
Super spędzony czas
Bardzo dziękujemy Ewie oraz Jej poprzednikowi za wspaniałą dawkę pozytywnej energii :-) Bardzo nam się podobało ! Prosimy o więcej :-) Serdecznie pozdrawiamy !!!
Najlepsi z najlepszych, uwielbiam
Było bardzo śmiesznie. Fajnie spędzone ponad 3 godzinki.
Bardzo fajny wieczór. Wesoło i nie za ostro.
super ! niby teatr absurdu , a tyle ważnych ukrytych treści
Rewelacyjny spektakl w wyborowej obsadzie.
Ewa fajna natomiast odjęłam jedną gwiazdkę za bardzo niewygodne krzesła
Ewa jak zwykle piękna, młoda, utalentowana. Poza tym bezpośrednia, na luzie współpracująca z publicznością. Stent-up warty polecenia. Serdecznie pozdrawiam.
Dawno oczekiwany spektakl! Pełno absurdalnego humoru, nierzadko wulgarnego, popis wirtuozerii scenicznej Jana Peszka i Mikołaja Grabowskiego. Andrzej, młodszy brat tego ostatniego, bez zaskoczenia, ten sam i taki sam od lat, teraz nieco zapuszczony i bez werwy, ale z jajem (za to ogolonym!). Najsłabsze ogniwo, czyli Tomasz Karolak (zamiast Jana Frycza), schowany, ale taka była jego rola; ze dwa razy starsi koledzy go ugotowali. Szkoda, że to już ostatnie takie tournée i że zapomniałem sprawdzić wiek Jana Peszka przed spektaklem - dopiero co skończył 80 lat! Należą im się rzęsiste brawa, odśpiewanie przez publike 100 lat! Dużym minusem była sala - Aula WANS zupełnie nie nadaje się na tego rodzaju spektakle: przeciętna akustyka, większość miejsc siedzących daleko od maleńkiej sceny.
Świetnie się bawiłem ;)
Czas chyba na nowy program :)
Było nabijanie się z kościoła, i chrześcijan brakowało mi nabijania się z żydów i muzułmanów i ich wyznawców oraz rudych ,niskich i garbatych. Jak demokracja to demokracja jedziemy po wszystkich.
Bardzo miła atmosfera, zarówno Bartek , jaki Ewa mieli cudowny kontakt z publicznością. Szkoda ,że tak szybko zleciał czas.
Pozycja rzecz jasna kultowa, kto nie widział niech żałuje. Pan Peszek top, panowie Grabowscy wg wieku także, czuć było, że pan Karolak nieco na doczepkę - niestety nie ten rozmiar kapelusza, ale robił co mógł - irytowały elementarne braki warsztatowe: dykcja, artykulacja, błędy językowe, ale … jak on skoczył, jak on skoczył ;)